czwartek, 20 grudnia 2012

Klara i Dziadek do Orzechów z baśni E.Hoffmanna

Zbliżające się Boże Narodzenie to dobry czas, aby przedstawić bohaterów mojej ukochanej baśni E.Hoffmanna "Dziadek do Orzechów".
Często powracam do książki - mam wydanie z ilustracjami Szancera, ale ostatnio urzekł mnie balet P.Czajkowskiego,w wykonaiu The New York City Ballet z choreografią G.Balanchine.


Na youtube można znaleźć wiele różnych wersji tego baletu, ale według mnie ta właśnie jest najpiękniejsza. Ważne dla mnie jest, że występują tu dzieci, a nie charakteryzowani na dzieci młodzi dorośli, tak jak np. w wersji z Opery Paryskiej... ;)
Lubię również wydany na dvd w "Platynowej Kolekcji Polskiego Kina" polski film "Dziadek do Orzechów" w reżyserii H.Bielińskiej z 1967 roku. Sympatycznie jest tu pokazany wieczór wigilijny w domu rodziców Frycka i Maryni (książkowych Freda i Klary). Sensownie jest opowiedziana historia księżniczki Pirlipaty i orzecha Karakatuka - Króla, Królową i cały dwór rewelacyjnie grają dzieci. Reżyserka wtrąciła w tym miejscu parę delikatnych aluzji politycznych.:) Jedynie "Baśniowa Kraina" do której zabiera główną bohaterkę siostrzeniec Drosselmeyera - odczarowany "Dziadek do Orzechów" nie przypadła mi do gustu, no ale trudno - w dobie dzisiejszych możliwości animacji komputerowej z pewnością byłaby bardziej udana...

Moją Klarę kupiłam na ebayu w stanie pratycznie idealnym, w różowej sukience i wachlarzem w dłoni. Jest ona sygnowana przez Ashton Drake i znajduje się w pozycji półsiedzącej. Do zdjęć do części I (bo będzie też cz. II z odczarowanym Dziadkiem...)przebrałam ją w białą, nocną koszulę - to zapożyczenie z wersji baletowej, bo w książce Klara zostaje w salonie po wigilijnym przyjęciu ubrana w sukienkę. Do zdjęć z atakującymi myszami musiałam zasłonić część jej twarzy poduszką - lala ma buzię rozmarzoną, a nie wystraszoną.
Dziadka kupiłam na All już dwa lata temu. Nie miał biedak jednej stopy - dorobiłam ją "rzeźbiąc" w miękkiej gumce do ścierania i malując ją na czarno. Miał też ułamaną blaszaną szablę - zastąpił ją ozdobny nożyk do listów. Stare, skołtunione włosy i brodę zastapiłam białym futerkiem.
Moje zdjęcia są w pewnym sensie kompilacją fabuły książkowej z tą baletową. ;)

Atak myszy:


Dziadek rusza do boju:


Dziadek wręcza Klarze zdobytą na Królu Myszy koronę:




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz